Sówki na kopcu Kraka

Dzisiaj tj. 7 października nasza grupa wraz z Panią Joasią i Panią Lucynką z SCKM wybrała się na Kopiec Kraka. Choć początkowo smok wawelski bardzo nam „nachuchał” na niebie tzn. smog 🙂 ale przyszły nam z pomocą nasi Aniołowie Stróżowie, których prosiliśmy w modlitwie, aby rozgonili chmury i tak też się stało. Pokazało się piękne słoneczko i dzięki temu mogliśmy podziwiać całą panoramę naszego pięknego miasta Krakowa. Panie opowiedziały nam legendę związaną z miejscem, w którym byliśmy. Dowiedzieliśmy się, że konstrukcja kopca stanowi najprawdopodobniej pień dwunastometrowego dębu, który rósł w tym miejscu za czasów króla Kraka. Nawet próbowaliśmy sobie wyobrazić jak wielkie musiało być to drzewo
i dlatego utworzyliśmy własny obwód pnia z dwunastu osób.